Uchodźcy klimatyczni

0 0
Read Time:2 Minute, 13 Second

W najbliższych dziesięcioleciach czekają nas globalne migracje z powodów klimatycznych.

Fala emigracji z tych krajów właśnie się rozpoczęła. To nie są emigranci zarobkowi – to są pierwsze przejawy uchodźctwa klimatycznego, z którym w najbliższych latach i dziesięcioleciach będziemy mieli nagminnie do czynienia. Wojna na Ukrainie daje jedynie przedsmak globalnych migracji związanych z klęskami żywiołowymi, takimi jak susze, w najbardziej zaludnionych rejonach Świata.

W naszym spojrzeniu mieszać będą się motywy leżące u podstaw migracji: zarobkowe, wojenne, klimatyczne. Wszystkie te aspekty są ze sobą ściśle powiązane i będą się jeszcze mocniej mieszać.

Uchodźca to emigrant poszukujący lepszego świata.

Przyczyny klimatyczne skutkować będą utratą zarobków, rosnącymi cenami żywności, trudnościami w dostępie do wody, a nawet i utraty ziemi na terenach przybrzeżnych. Warunki do uprawy ziemi pogorszą się w wielu miejscach na świecie, a to zrodzi falę ubóstwa oraz konieczność przemieszczenia w poszukiwaniu zatrudnienia i zapewnienia bytu sobie, swoim dzieciom i rodzinom. W przypadku kryzysu ogólnogospodarczego danego państwa, albo ograniczonemu dostępu do dóbr przez jakąś określoną grupę interesów – wybuchną i toczą się konflikty zbrojne. Kwestie energetyczne, jak ponownie pokazuje wojna toczona obecnie na terytorium Ukrainy, będą powodem do destabilizacji w skali globalnej.

Wszystkie naczynia są ze sobą połączone: wojna, praca i klimat.

Nie da się rozdzielić tych obszarów. Na nie nałożyć należy warstwę interesów międzynarodowych korporacji: tam, gdzie zajęły miejsce, będą je mogły tracić, a w poszukiwaniu utrzymania ogromnej rzeszy pracowników czy pól korzyści – będą naciskały na rządy i wymuszały pewne decyzje polityczne.

Migracje są naturalnym skutkiem, efektem utraty warunków do godnego życia. Dopóki migracje są w celach zarobkowych – uznajemy, że możemy je regulować. Przecież ludzie migrujący „nie muszą” uciekać z danego kraju, regionu. Lekceważymy w ten sposób jednak indywidualne, subiektywne możliwości decydowania o własnym losie i życiu. Jeśli ja mógłbym taką decyzję podjąć odpowiedzialnie i miałbym ku temu ważne przesłanki: dlaczego odbieramy takie prawo innym osobom, umniejszając wagę ich odważnych decyzji do poszukiwania lepszego świata? Czy właśnie podjęcie decyzji o opuszczeniu rodzinnego kraju nie jest już samo w sobie formą uchodźctwa?

Mylimy aspiracje do luksusów z poszukiwaniem podstawowych warunków życiowych.

Ponieważ, np. państwa Unii Europejskiej, zdominowane są przez środowiska wielkomiejskie, żyjące na wysokim poziomie, panuje przekonanie, że migranci (nawet tylko zarobkowi), chcą uszczknąć co nieco z tego tortu, który mamy na własnym talerzu. Prawda jest jednak bardziej surowa: ludzie ci nie chcą koniecznie jeść naszego tortu, ale często, jeśli chcą jeść cokolwiek, nasz tort jest tym, czym przychodzi nam się z nimi dzielić.

Polska spełnia aktualnie najwyższe standardy przyjęcia uchodźców z wojny na Ukrainie. Jednak sytuacja taka nie jest w stanie trwać długo bez zrodzenia następnych problemów – gospodarczych, społecznych. Bez pewnego „shiftu” w mentalności oraz w strukturach gospodarczych żaden kraj nie wytrzyma naporu uchodźctwa klimatycznego w globalnej skali.

Happy
Happy
0 %
Sad
Sad
0 %
Excited
Excited
0 %
Sleepy
Sleepy
0 %
Angry
Angry
0 %
Surprise
Surprise
0 %

No Responses

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *