Konsumpcjonizm nie ma końca.
Europa jest regionem Świata, w którym znacząco przyrost naturalny osiągnął względną stagnację. W wielu krajach istnieje ujemny przyrost naturalny, co oznacza, że społeczeństwa się starzeją a ludności ubywa. Powstaje jedno dobre, ważne pytanie: skoro nie przybywa ludzi, dlaczego ciągle budujemy nowe mieszkania, dlaczego powstają nowe domy, które rok do roku powiększają ilość powierzchni mieszkaniowej? Odpowiedź jest prosta:
Ciągle chcemy podwyższać standard swojego życia.
Chcemy posiadać większe mieszkania, w których gromadzimy więcej przedmiotów, sprzętów, mebli, gadżetów. Jako społeczeństwo przestaliśmy rozwijać się dynamicznie, osiągnęliśmy względną stagnację, jednak nasze potrzeby nie zatrzymały się. Efekt jest przewidywalny, ale nie do końca przez nas zauważalny:
Oddalamy się od innych ludzi, a dystans zwiększa między nami materialny świat zbudowany oraz przedmioty.
Społeczeństwa Zachodu są coraz bogatsze, ale coraz mniej szczęśliwe. Powszechność zapotrzebowania na usługi psychologów i terapeutów doskonale to pokazuje. Pokazują to statystyki rozwodów i zawieranych małżeństw, jak również tendencje, które widać w otoczeniu: coraz mniej ludzi utrzymuje kontakty ze swoimi rodzicami, coraz mniej starszych osób ma opiekę bezpośrednio od własnych dzieci lub wnuków.
Trudno powiedzieć, czy materializm jest przyczyną, czy skutkiem (próbą poradzenia sobie) z takim stanem rzeczy.
Jednak jedno jest pewne: niezależnie od tego, czy materializm i pęd do posiadania, w którym utopiliśmy się w ostatnich dziesięcioleciach, jest powodem rozpadu społeczeństwa, czy też jego skutkiem – rozwiązaniem jest powstrzymanie się od biegu w tym kierunku i zwrócenie się do więzi i kontaktów międzyludzkich, powrót do budowania pewnych niematerialnych wartości, które zostały zatracone.
Powrót do relacji międzyludzkich i rezygnacja z walki o powiększanie swojego posiadania jest jedynym wyjściem z tej sytuacji.
Tylko poprzez powstrzymanie się od zaspokajania nie zaspokajalnych potrzeb możemy zatrzymać destrukcję środowiska naturalnego. Wymaga to zgody na stan, w którym jesteśmy: zgody na to, co mamy, jak również na to, że czegoś nie mamy. Wymaga to skupienia na rzeczach ważnych oraz odstąpienia od tego, co w nieistotny sposób trwoni nasz czas, naszą energię i nasze pieniądze.
No Responses